"Szczyt hipokryzji". Żurek wściekły po sukcesie Romanowskiego

Dodano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Leszek Szymański
Marcin Romanowski otrzymał od sądu list żelazny. Decyzję skomentował minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek nie szczędził mocnych słów.

Obrońca Romanowskiego przekazał, że Sąd Okręgowy Warszawie wydał jego klientowi list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia.

"Sąd stwierdził przy tym, że nie ma żadnego potwierdzenia, aby Marcin Romanowski był na terytorium Naddniestrza, ale nie ma to znaczenia dla wydanie listu skoro na pewno nie przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a przepis wymaga wyłączenia ustalenia co do tej okoliczności" – napisał Bartosz Lewandowski.

Żurek: Szczyt hipokryzji

Do decyzji sądu odniósł się minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek nie krył irytacji sukcesem Romanowskiego. Wskazał, że prokuratura złoży zażalenie i dodał, że "nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry".

"Spójrzmy prawdzie w oczy: kto jednoosobowo próbuje zapewnić nietykalność człowiekowi podejrzanemu o gigantyczne nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości? To neosędzia Konrad Mielcarek. Awansowany do Sądu Okręgowego przez upolitycznioną neo-KRS. Komisarz wyborczy z nadania ekipy Ziobry. Sygnatariusz list poparcia do neo-KRS dla Stanisława Zduna – jednego z przedstawicieli tamtego układu zamkniętego. Człowiek, którego orzeczenia Sąd Apelacyjny w Warszawie musiał już uchylać z powodu wadliwości powołania i braku niezależności sądu (sygn. akt II AKa 461/23)!" – napisał minister na swoim koncie na platformie X.

Dalej Żurek pisze, że "list żelazny w śledztwie nie może zostać wydany bez zgody prokuratora". Według ministra, prokurator Piotr Woźniak taki sprzeciw zgłosił. Żurek powtórzył również oskarżenia, jakie politycy Koalicji Obywatelskiej stawiają Romanowskiemu: ukrywanie się w Naddniestrzu oraz posługiwanie się fałszywą tożsamością.

"Co robi neosędzia ze stajni Ziobry? Nagle oświadcza, że… pisowskie prawo go nie wiąże, zasłaniając się konstytucją, którą przez lata deptano! Gdy te same przepisy uderzają w obywateli – mają działać bezlitośnie. Gdy uderzają w partyjnego kolegę – nominat tamtej władzy wyrzuca ustawę do kosza. Zasada «swoi chronią swoich» tutaj nie zadziała" – zakończył swój wpis Żurek.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...